walcze

moja walka z trądzikiem

Wpis

środa, 10 października 2007

jeszcze jeden artykuł

Znaleziony dzisiaj w sieci: http://www.polki.pl/zdrowie_i_psychologia_artykul,10005717.html 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
ewaes
Czas publikacji:
środa, 10 października 2007 14:09

Polecane wpisy

  • Światło IPL+RF

    Zafundowałam sobie ostatnio (z okazjirzucenia pracy w korporacji) 5 zabiegów naświetlania światłem IPL+RF na przebarwienia potrądzikowe i posłoneczne. Powodem z

  • mydło i powidło ;-)

    Przyszło mi dzisiaj do głowy, że tytuł bloga jakiś czas temu zdeaktualizował się. Bo przecież ostatnie lata to zdecydowanie walka o rodzicielstwo, anie obeztrąd

  • w czym przeszkadza mi trądzik

    Z wiadomych powodów nastrój skłaniający do refleksji i rozmyślania nad problemami egzystencjalnymi. Myślę od jakiegoś czasu w czym przeszkadza mi trądzik.... Cz

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość patrycja napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2007/10/29 09:04:45:

    Witam. Nie czytalam calego bloga bo czasu mi nie starczy, ale zajrzalam do Twoich poczatkow walki z tradzikiem. Nie doczytalam sie, abys robila sobie posiew bakterilogoiczny zmian ropnych skory (pod katem tradziku). Z tego co wiem, leczenie tradziku zaczyna sie wlasnie od takiego badania. Ja lecze sie na tradzik juz kilka lat. Poczatki siegaja zdaje sie II - II klasy szkoly sredniej. Mam 24 lata. Co prawda u mnie udalo sie szybko trafic w leki tak iz ostatnie kilka lat to walka z kilkoma pryszczami, niemniej postanowilam na wlasna reke zrobic sobie (w koncu) ten posiew. Nie bardzo usmiecha mi sie faszerowac sie antybiotykami, ktore nie dosc, ze nie dzialaja (bralam ostatnio przez 1,5 m-ca Tetralysal i nie jestem zachwycona - poprawy znacznej nie widze a chyba zaczyna mi sie pogarszac po odstawieniu:/)...w kazdym razie nie dosc, ze antybiotyki przepisane na zasadzie "a moze ten Co pomoze?" nie sa trafiona kuracja to jeszcze - szkoda zdrowia. Po prostu. :) Zatem - moze po prostu posiew? Pozdrawiam

  • Gość To jeszcze raz ja napisał(a) z *.chello.pl komentarz datowany na 2007/11/22 22:40:54:

    Czesc. Zajrzalam tu specjalnie jeszcze raz (wczesniejszy komentarz jest tez ode mnie) bo chcialam Ci o czyms napisac. Otoz nie wiem, czy slyszalas o kapsulkach z liscia oliwnego? Mysle, ze nie slyszalas ani nie czytalas bo pewnie dawno bys je przyjmowala. Poniewaz temat jest dosc rozlegly proponuje, abys poczytala sobie na necie komentarze osob, ktore go zazywaly. Szczegolnie temat jest glosny na forum kafeterii (www.kafeteria.pl). Dlaczego o tym pisze? Otoz lisc oliwny ma wlasciwosci wspomagajace mechanizmy obronne organizmu; polecany jest m.in. przy walce z gronkowcem. Podejrzewam, ze walczysz wlasnie z gronkowcem a nie tradzikiem (jak wiekszosc osob), lub -jak to ja nazywam - gronkowcem, ktory objawia sie tradzikiem. Ja biore te tabletki (kapsulki; to nie jest lek tylko suplement diety, wiec tabletki brzmi dosc negatywnie) 3 albo 4 dzien. Dopiero a juz widze efekty. I dlatego mam zamiar wszedzie opowiadac o tym, aby Ci, ktorzy stracili nadzieje w pokonanie tradziku, sprobowali tych kapsulek. Oczywiscie ja jestem po posiewie bakteriologicznym i wiem, ze mam gronkowca. To badanie polecalam Tobie wszecniej. W kazdym razie - poczytaj wypowiedzi osob, ktore opowiadaja o swoich problemach w walce z tradzikiem, o tym z jakim tradzikiem walczyli i o tym wyciagu z liscia oliwnego. Mam nadzieje, ze moja pomoc okaze sie skuteczna. Pozdrawiam. PS gdybym nie trafila na necie na info o tym lisciu, pewnie dalej bym sie meczyla z tradzikiem lub faszerowala modnymi antybiotykami, ktore mi nie pomagaly. Jakby co podaje swoj nr gg: 1611456

  • Gość napisał(a) z *.customer.cloud9.net komentarz datowany na 2007/12/07 21:11:19:

    Czesc. Mozesz sie pocieszyc ze jest wile kobiet ktore maja podobne problemy do twoich. Ja tez sie mecze z tradzikiem, bralam roaccutane, ale niestety teraz, po dwoch latach od zaprzestania wszystko wraca. Powinnas sie wybrac do dobrego endokrynologa, ktory zbada ci wszystkie hormony i zdiagnozuje przyczyne androgenizacji. Ja mysle, ze najprawdopodobniej masz zespol policystycznych jajnikow (bo problemy z nadnerczami i z tym zwiazana produkcja androgenow so znacznie rzadsze). Teraz coraz wiecej sie mowi o pcos i czasami na obrazach usg nawet nie widac cyst, ale pozostale objawy wystarczaja do zdiagnozowania. Leczenie jest zazwyczaj poprzez podawanie androgenow (spironolakton, flutamid) i lekow zmniejszajacych insulinoodpornosc i czesto tez tabletki anty. Takze tradzik w twoim wieku (i moim takze) jest raczej objawem hormonalnych zaburzen w organizmie wywolanych nieprawidlowa praca: jajnikow lub nadnerczy (rzadko) albo przysadki (rzadko) niz choroba sama w sobie. Ja sie wkrotce wybieram do endokrynologa i mam nadzieje, ze mnie wreszcie zdiagnozuja. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

Dodaj komentarz