walcze

moja walka z trądzikiem

Wpis

środa, 26 marca 2008

Face Okey

Rozpoczęłam pierwsze opakowanie preparatu Face Okey. Podzielę się opinią za jakiś czas :-)

Informacje od producenta: Face Okey to suplement diety zawierający opatentowany kompleks białek serwatkowych. W innowacyjny sposób wykorzystuje działanie białek naturalnie występujących w mleku ssaków. Białka te posiadają właściwości
- Antybakteryjne
- Przeciwzapalne
- Antyoskydacyjne
Skład: 1 tabletka zawiera 100 mg bioaktywnego kompleksu białek serwatkowych

Ze spraw różnych. Od trzech miesięcy nie stosuję antykoncepcji hormonalnej i o dziwo, nie jest tak źle jak myślalam. Owszem tu i tam (zwłaszcza na dekolcie) coś wyskakuje, ale niezbyt intensywnie. Bardziej widoczne, niż pryszcze, są przebarwienia. Chwilowo maskuję kremem brązującym, ale docelowo muszę coś na to wymyśleć.

PS. Jeśli ktoś może polecić dobry bloker słoneczny do codziennego stosowania pod makijaż chętnie wypróbuję. Dobry, czyli nie powodujący większego przetłuszczania się skóry, nie zatykający porów, nie sływający razem z makijażem, nie wałkujący się po nałożeniu na krem, nie powodujący wałkowania podkładu i nie dający uczucia maski na twarzy.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
ewaes
Czas publikacji:
środa, 26 marca 2008 11:23

Polecane wpisy

  • Światło IPL+RF

    Zafundowałam sobie ostatnio (z okazjirzucenia pracy w korporacji) 5 zabiegów naświetlania światłem IPL+RF na przebarwienia potrądzikowe i posłoneczne. Powodem z

  • mydło i powidło ;-)

    Przyszło mi dzisiaj do głowy, że tytuł bloga jakiś czas temu zdeaktualizował się. Bo przecież ostatnie lata to zdecydowanie walka o rodzicielstwo, anie obeztrąd

  • w czym przeszkadza mi trądzik

    Z wiadomych powodów nastrój skłaniający do refleksji i rozmyślania nad problemami egzystencjalnymi. Myślę od jakiegoś czasu w czym przeszkadza mi trądzik.... Cz

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość J. napisał(a) z *.zgora.dialog.net.pl komentarz datowany na 2008/04/01 14:31:51:

    no więc tak:

    1. SYF OKEY - mi nic nie dał, oprócz że wyciągnął pieniądze z portfela ;)

    2. dzisiaj dowiedziałam się o dobrych filtrach, delikatna emulsja, duży faktor etc
    popytaj w aptece
    LA ROCHE ANTHELIOS XL przeciwsłoneczny fluid 50 ml
    FLUIDE EXTREME 50+

  • Gość Zenek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2008/04/02 21:57:21:

    Używałem FLUIDE EXTREME 50+. Jest tłusty i po nałożeniu kremu Biodermine się roluje.

  • Gość J. napisał(a) z *.zgora.dialog.net.pl komentarz datowany na 2008/04/04 14:47:40:

    a to dziwne, a ja znam jak dotąd pozytywne opinie i miałam go niby kupić, ale cena mnie przeraża trochę

    ponoć ładnie się wchłania i nie zostawia białej warstwy, ale to trzeba na sobie wypróbować, ale za tą cenę :/

  • Gość napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2008/04/04 21:19:49:

    Kupiłem go właśnie po bardzo pozytywnych opiniach na wizażu.
    To że się roluje to mi akurat nie przeszkadza.
    Bardziej denerwujące jest to, że się po nim bardzo świecę nawet jak go nałożę na krem Biodermine.
    Stosuję go od dwóch lat.

  • Gość P. napisał(a) z *.metrolink.pl komentarz datowany na 2008/04/22 17:31:13:

    Ja od ponad 1,5 roku stosuję filtr La Roche Anthelios Dermo Pedriatrics 50+, nie zapycha, mimo, że zawiera alkohol nie podrażania mnie (a muszę zaznaczyć, ze stosuję Atrederm i kwas salicylowy przez większość część tygodnia-na noc oczywiście), chroni dobrze przed przebarwieniami - ja stosuję go jako standardowy (codzienny) element mojego makijażu.
    Moja walka z trądzikiem zaczęła się ponad 10 lat temu (mam teraz 28 lat i nadal walczę)-skutki były żadne do czasu kiedy 1,5 roku temu zmieniłam podejście do kosmetyków (dzięki wizaż.pl). Nie stosuję kosemtyków drogeryjnych. Na poczatku kupowałam kremy, toniki, zele do mycia apteczne (La roche, dermedic-poprawa była, ale nie takiej jak oczekiwałam). metodą prób i błędów doszłam do optymalnej (przynajmniej na chwilę obecną) Pielęgnacji:
    Rano:
    1. Buzię myję żelem ziaji - żel z wapnem - nie zawiera SLS i dzięki temu nie podrażnia
    2. Następne przemywam buzię hydrolatem kwiatowym zakupionym na www.biochemiaurody.com (wypróbowała prawie wszystkie, które są w ofercie i każdy jest niezły) - nie zostawia lepkiej warstwy taj jak toniki, łagodzą podrażnienia i pięknie pachną
    3. Potem serum z witaminą C - też z biochemii - tanie i działa - nie zapycha - ja stosuję to najprostsze
    4. Po odczekaniu ok 10 aż serum się wchłonie nakładam krem nawilżający (Humektan) - jedyny jak na razie krem, który nawilża, ale nie natłuszcza i jest bezpieczny (nie zapycha bo ma prosty skład)
    5. Pod odczekaniu następnych 10 min wędruje filtr, a po jego wchłonięciu przyprószam twarz mąką ziemniaczaną (skrobią zmieniaczaną) zmieszaną z odrobiną cynamonu-matowi buźkę i sprawia, ze przez cały dzień się nie tłuści - Gotowe

    Wieczorem:
    1) zmywam buzię żelem z wapnem z ziaji
    2) przemywam hydrolatem kwiatowym
    3) w pn i wt przemywam buzię tonikiem salicylowym (też z biochemii urody)
    w srodę stosuję atrederm -tretinoina działa przeciwtrądzikowo - złuszcza buzię, usuwa przebarwienia, spłyca mi blizny - w sobotę i niedzilę łuszczę sie po tym specyfiku
    4) po jakiejś godzinie - lub jak poczuję ściągniecie skóry smaruję grubą warstwą Humektanu, jak się wchłonie i nadal czuję potrzebę to smaruję kolejną warstwę
    W pozostałe dni (czwarte, piątek sobota i niedziela) nie stosuję ani kwasu ani tretinoiny - nawilżam dużo, 2 razy robię maseczkę (morską, różaną, wulkaniczną też z biochemi:)) - ogólnie skóra musi się zregenerować po kwaszeniu.

    Po 2 m-cach od kiedy zaczęłam stosować powyższe skórka w końcu przestała się przetłuszczać. Teraz po 1,5 roku buzia jest milutka w dotyku, pryszcze czasem wyskakują czasem małe a czasem ogromniaste - ale tak pewnie już mi zostanie - skórka się rozjaśniła, blizny są, ale płytsze. Walczę z przebarwieniami i bliznami po pryszczach i widzę, że szanse są - choć długa to walka. I wydaje mi się że 50% sukcesu w walce z trądzikiem to odpowiednia pielęgnacja - z jednej strony stoowanie odpowiednich preparatów (kwasowych czy z wit. A), a z drugiej porządne nawilżanie dobrym kremem i maseczkami. Do odpowiedniej pielęgnacji możemy dojść same :)
    W razie pytań zapraszam
    Pozdrawiam

  • Gość J. napisał(a) z *.zgora.dialog.net.pl komentarz datowany na 2008/04/30 07:35:27:

    no to widzę, że koleżanka P. robi bardzo podobnie jak ja :)))

    ja również od kilku miesięcy zaopatruję się na biochemiaurody.com ale po wielu próbach zostałam tylko przy olejkach do mycia, hydrolatach, maseczkach, kwasie BHA2%, serum i inne preparaty jakoś mi nie wychodziły na dobre, wysypywało mnie trochę. Wybrałam te naprawdę prawie w 100% naturalne.
    A ten żel ziaji również mam ale kupiłam go z ciekawości i braku laku.

    Jednak ja w odróżnieniu od Ciebie stosuję czyste oleje kupione w aptece, ze słodkich migdałów, wiesiołkowy, jojoba, jest ich trochę. Mieszam troszkę z hydrolatem i nakładam to na twarz. Ja nie robię tapety na twarz, więc mogę się nawet świecić, ale mam to gdzieś, bo wiem ża na mojej twarzy jest nieinwazyjny preparat pielęgnacyjny.

    Przepraszam ale te wszystkie kosmetyki drogeryjne nadają się do d... i wszędzie tam gdzie na ma wyprysków.
    Moja cera naprawdę już nie jest wysuszona, dostała lepszego kolorytu. Rzadziej stosuję lek brevoxyl bądź kwas. Przeważa u mnie nawilżanie i natłuszczanie niż wysuszanie.

  • Gość carmen napisał(a) z 188.33.13.* komentarz datowany na 2009/06/17 20:04:57:

    Napisz, jak na Ciebie zadzialalo to Face Okey. Bo u mnie jest genialnie! Mam najladniejsza cere od 10 lat :). Naprawde, to dziala!

Dodaj komentarz