walcze

moja walka z trądzikiem

Wpisy

  • piątek, 18 lutego 2005
    • kuracja udoskonalona

      Jako, że kuracja pani dermatolog opisywana jakiś czas temu służyła mi w miarę dobrze (lepiej niż poprzednie hi, hi) więc postanowiłam metodą prób i błędów ją udoskonalić. Zwłaszcza nie podobały mi się zmarszczki na bardzo wysuszonym czole i ogólnie przesuszona skóra.

      I tak:

      Rano myję twarz wodą z mlekiem i Phisiogel'em, spryskuję wodą teramlną Iwostin. Przecieram tonikiem Iwostinu i co drugi dzień nakładam antybiotyk Acnemycin, po jego wchłonięciu krem nawilżający Iwostinu na dzień, a co drugi dzień zamiast antybiotyku i kremu nawilżającego krem Mela D LRP (redukujący przebarwienia) i krem pod oczy. Potem na to makijaż i do pracy.

      Na noc zmywam twarz mleczkiem Iwostinu i Phisiogel'em (jak widać jestem fanką Iwostinu :-)). Przemywam tonikiem i co drugi dzień nakładam Retin A, a co drugi dzień Ultra Rich Nigt Cream Jean d'Arcel (mocno nawilżający), pod oczy i na szyję maska liftingująca również Jean d'Arcel (rewelacyjna).

      Nadal żadnych maseczek, peelingów, glinek itp.

      Raz w miesiącu czyszczenie u kosmetyczki albo zabieg nawilżający z masażem.

      Twarz się wygładziła, przebarwienia widocznie mniejsze, mało nowych pryszczy. Jestem bardzo zadowolona patrząc z rozsądnej odległości w lustro. Oczywiście po zbliżeniu się do lustra nie jestem już tak szczęśliwa. Kilkanaście lat trądziku poczyniło ogromne spustoszenie na mojej twarzy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „kuracja udoskonalona”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      piątek, 18 lutego 2005 14:05
  • czwartek, 10 lutego 2005