walcze

moja walka z trądzikiem

Wpisy

  • piątek, 04 kwietnia 2008
    • ponad trzy miesiące

      Już ponad trzy miesiące nie stosuję antykoncepcji hormonalnej i wygląda na to, że twarz, dekolt, ramiona i plecy po niezbyt przyjemnym wysypie pryszczy jakieś półtora miesiąca temu, obecnie są w bardzo stabilnym stanie.

      Po raz kolejny odkryłam, że mój trądzik podlega jakiejś formie ewolucji. Obecna forma charakteryzuje się często wyskakującymi ropnymi, ale bardzo małymi pryszczami na twarzy (zwłaszcza przed okresem), łatwo usuwalne, szybko się goją; pryszcze typu ogromne, bolące wulkany głęboko pod skórą przestały się pojawiać już od bardzo dawna; mało zaskórników zakmniętych i o dziwo wydaje mi się, że ich liczba nie wzrasta. Ale żeby nie było tak miło, całkiem sporo zaskórników zamkniętych na dekolcie, plecach i ramionach.

      Nadal nie używam kosmetyków aptecznych z wyjątkiem kremu Biodermine. Łykam kwas foliowy, witaminy i minerały z żeńszeniem, wspomniany już Face OK oraz leki antydepresyjne.

      Nie stosuję żadnych preparatów do smarowania z kwasami czy retinoidami. Żadnych specjalnych maści na trądzik. Nic. Robię regularnie peelingi mechaniczne i maseczki różnego typu.

      Oczywiście zastanawiam się co spowodowało stan oceniany przeze mnie jako zadawalający:

      - czy to, że nie poświęcam twarzy zbyt wiele uwagi i nie wyciskam

      - czy to może efekt długoterminowy lasera fraksyjnego

      - czy to, że nie męczę skóry żadnymi zabiegami

      - czy też może fakt, że od pół roku biorę leki antydepresyjne

      - a może po prostu się starzeję (jakby nie patrzył 32 urodziny tuż tuż i już pora, żeby trądzik mnie opuścił).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „ponad trzy miesiące”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      piątek, 04 kwietnia 2008 15:31