walcze

moja walka z trądzikiem

Wpisy

  • poniedziałek, 01 czerwca 2009
    • mydło i powidło ;-)

      Przyszło mi dzisiaj do głowy, że tytuł bloga jakiś czas temu zdeaktualizował się. Bo przecież ostatnie lata to zdecydowanie walka o rodzicielstwo, a nie o beztrądzikową twarz. Może powinnam podzielić notki na dwie grupy: trądzik i potomstwo. O tym drugim aktualnie mogłabym pisać zdecydowanie więcej i odnoszę wrażenie, że zaniedbuję tego bloga.

      Ze spraw bieżących, z tygodniowego urlopu na słońcu w Tunezji, przywiozłam masakryczne przebarwienia, pomimo wysokiego filtra. Zdecydowałam się na serię peelingów kwasem glikolowym. Aktualnie jestem po dwóch peelingach 35%, planuję jeszcze przynajmniej jeden peeling 50% i chociaż ze dwa 70%. Twarz jest w bardzo dobrym stanie. Na pewno ma na to wpływ antykoncepcja hormonalna, witaminy B2, C i P, które świetnie matują, serum z witaminą C i brak czasu na grzebanie w twarzy. Planowałam zrobić zdjęcia przed rozpoczęciem peelingów, ale jakoś .... zapomniałam ...

      Tak, ewidentnie widać, że trądzik przestał być w moim życiu największym zmartwieniem :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „mydło i powidło ;-)”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 czerwca 2009 10:45