walcze

moja walka z trądzikiem

Wpisy

  • poniedziałek, 21 sierpnia 2006
    • troszkę lepiej

      Powoli kończę pierwszy trymestr ciąży. Twarz znacznie lepsza, choć dużo zaskórników zamkniętych. I tak nie jest źle biorąc pod uwagę, że nie używam żadnych leków. Tylko kosmetyki:

      - do mycia jak zwykle :-) żel Phisiogel

      - tonik Argiletz z glinką (pierwsza butelka, ale bardzo mi się spodobał, więc skuszę się na kolejne)

      - krem na dzień, chyba Biodermy matujący, ale nie pamiętam (tęsknię za Biodermine, ale nigdzie nie można kupić)

      - na noc krem Jean d'Arcel od kosmetyczki, niestety nazwa również przepadła w odmętach świadomości :-(

      - i nieodzowne bibułki matujące Bilenda

      - dodatkowo peeling gruboziarnisty (przynajmniej raz w tygodniu) i maska z zielonej glinki Argiletz (też przynajmniej raz w tygodniu)

      Po lecie mam jak zwykle dużo przebawień, takie brązowawe placki, zwłaszcza na policzkach, więc pewnie jak zwykle zafunduję sobie zabieg kwasem glikolowym :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „troszkę lepiej”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 sierpnia 2006 09:45