walcze

moja walka z trądzikiem

Wpisy

  • wtorek, 31 października 2006
    • nowa kuracja

      Zaczęłam serię peelingów kwasem glikolowym, ale po dwóch zabiegach ze stężeniem 35%, zmiany się zaostrzyły więc chwilowo zaniechałam peelingów i leczę aktywne zmiany.

      Na dzień stosuję Dalacin T w emulsji, na noc Duac (clindamycyna i nadtlenek benzoilu w jednym). Skóra lekko przesuszona, więc dopieszczam ją maską z siemienia lnianego, ale ogólnie taka mieszanka pomaga. Zmian jest wyraźnie mniej. Tylko niestety przebarwienia okropne. Przez 2 tygodnie używałam też Mupirox na gronkowca, ale zupełnie nie pomógł. Ta kuracja została zaordynowana przez dermatolg, u której zwykle robiłam tylko peelingi, standardowe leczenie prowadził inny lekarz. Wydaje mi się, że ta pani lepiej sobie radzi, więc zarzuciłam poprzednią kurację i obecnie stosuję się tylko do tej.

      Samopoczucie słabe. Ginekolog przepisał mi tabletki antykoncepcyjne Jeanine i od przyszłego cyklu będę łykać, co na pewno poprawi sytuację.

      Skóra nadal bardzo zanieczyszczona. Aż się prosi o wyczyszczenie u kosmetyczki. Ale słucham pani dermatolog i wykazuję się ogromną cierpliwością. Za kilka tygodni wyjeżdżam na urlop, co może też trochę poprawi stan mojej skóry (nie byłam na urlopie od 1,5 roku).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „nowa kuracja”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      wtorek, 31 października 2006 15:27
  • środa, 27 września 2006
  • poniedziałek, 18 września 2006
    • nowa kuracja

      Pani dermatolog zaordynowała nową kurację (albo raczej starą odświeżoną). Mianowicie:

      - raz dziennie wcieramy Acneroxid L, 3 min i zmywamy

      - dwa tygodnie smarowania GlycoA raz dziennie lub silniejsze zabiegi z kwasem glikolowym i potem miesiąc przerwy, żeby się skóra nie przyzwyczajała, potem znowu dwa tygodnie z GlycoA i tak w kółko

      - na zmiany ropne i inne "żyjące" raz dziennie emulsja DalacinT

      Poza tym zero czyszczenia mechanicznego. Dermatolog twierdzi, że żaden lekarz, który jest na bieżąco z nauką nie zaleci czyszczenia mechanicznego. Bo badania wykazują, że w miejscu wyciśniętego pryszcza, w ciągu dosłownie kilku dni powstaje nowy. Obecnie wszystkie działania dermatologów w temacie trądziku to zmniejszanie porów, tak aby się nie zanieczyszczały.

      Zobaczymy.

      Ogólnie skóra lepsza, najwyraźniej hormony już się ustabilizowały.

      O dermabrazji laserowej opinia dermatolog jest następująca: zabieg jest rzadko wykonywany w Polsce, jest mało dobrych specjalistów z doświadczeniem, duże ryzyko powikłań, blizn, niewiadomy wpływ na trądzik (może się zwiększyć). Więc na razie przystopujemy z drastycznymi zabiegami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „nowa kuracja”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 września 2006 16:03
  • czwartek, 07 września 2006
    • hmmm

      Ciąża zakończyła się w 12tym tygodniu, więc z żalem, ale mogę powrócić do bardziej zaangażowanego leczenia trądziku. Który obecnie jest starszny. I który zaatakował twarz, szyję, dekolt, ramiona, plecy i nawet o zgrozo! brzuch. Totalna załamka, wiadomo, nie tylko z powodu trądziku.

      Cała twarz jest w zaskórnikach zamkniętych. Ropnych, czerwonych, większych, mniejszych pryszczy tez nie brakuje. Praktycznie każdy por jest zatkny. Nie wiem ile czyszczeń potrzebowałabym, że by to usunąć.

      I teraz zagadka. Co z tym robić? Do hormonów nie wrócę, bo planuję kolejną ciążę. Starsznie napaliłam się na dermabrazję laserową. Trądziku to nie wyleczy, oczywiście, ale przynajmniej zaczynałabym leczenie od momentu zero, a nie od momentu 10 lat z trądzikiem, w którym moja skóra znajduje się obecnie. Na twarzy każdy zaskórnik sąsiaduje z dołkiem. Dołki są ogromne, w ilościach nie mniejszych. Pory są ogromne.

      Depresja jest ogromna. Zabrać wszystkie lustra!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 września 2006 15:33
  • poniedziałek, 21 sierpnia 2006
    • troszkę lepiej

      Powoli kończę pierwszy trymestr ciąży. Twarz znacznie lepsza, choć dużo zaskórników zamkniętych. I tak nie jest źle biorąc pod uwagę, że nie używam żadnych leków. Tylko kosmetyki:

      - do mycia jak zwykle :-) żel Phisiogel

      - tonik Argiletz z glinką (pierwsza butelka, ale bardzo mi się spodobał, więc skuszę się na kolejne)

      - krem na dzień, chyba Biodermy matujący, ale nie pamiętam (tęsknię za Biodermine, ale nigdzie nie można kupić)

      - na noc krem Jean d'Arcel od kosmetyczki, niestety nazwa również przepadła w odmętach świadomości :-(

      - i nieodzowne bibułki matujące Bilenda

      - dodatkowo peeling gruboziarnisty (przynajmniej raz w tygodniu) i maska z zielonej glinki Argiletz (też przynajmniej raz w tygodniu)

      Po lecie mam jak zwykle dużo przebawień, takie brązowawe placki, zwłaszcza na policzkach, więc pewnie jak zwykle zafunduję sobie zabieg kwasem glikolowym :-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „troszkę lepiej”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      ewaes
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 sierpnia 2006 09:45
  • środa, 26 lipca 2006
  • czwartek, 06 lipca 2006
  • wtorek, 06 czerwca 2006
  • piątek, 28 kwietnia 2006